wtorek, 20 września 2016

narcyzm

ostatnie dni meczarni. to jak zabianie hydry, zmudne odcinanie kolejnych glow. zeby sobie z tym poradzic odgrzewam zmrozone emocje (gniew dziala najlepiej) i przypominam sobie, ze jest kilka konkretnych powodow, dla ktorych nie wyszlo i byc moze nawet w najbardziej sprzyjajacych okolicznosciach nie mialoby prawa wyjsc. ale jeden jest naprawde dobry.
kiedy bylam mlodsza pociagali mnie najbardziej mezczyzni, ktorzy nie byli mna zainteresowani. im mniej uwagi mi poswiecali, tym bardziej stawalam na glowie. im bardziej ktos wysylal mi dwuznaczne sygnaly, tym bardziej mnie intrygowal. odwolane spotkanie? nieodczytana wiadomosc? co za skomplikowana osobowosc, coz za bujne i aktywne zycie musi prowadzic! - tak sobie naiwnie to tlumaczylam. ale na szczescie z biegiem czasu stracilam cierpliwosc i rozpoznalam w tych unikach nie tylko brak zainteresowania, ale tez czysty egoizm. serio, szkoda mojego wysilku na przekonywanie kogos do jedzenia szpinaku, kiedy ktos ma szpinak gdzies, podczas gdy szpinakowych amatorow jest w brud.

wiec niech jedzie. niech odkrywa, zdobywa i poznaje. 
wracam do pisania...

nadchodzace konferencje w Bahia : 1
nadchodzace prezentacje na konferencji w Bahia:2
deadliny: tysiace
przegapione imprezy forro: jak wyzej
faceci, ktorzy prawdpodobnie zamordowali juz kilku dealerow i 10 sierot w fawelach: 1 w moim najblizszym otoczeniu! i umowilam sie z nim ponownie!!!







niedziela, 11 września 2016

wreszcie

troche ulga. troche nowe rozczarowanie.

mam dwutygodniowa przerwe od wszystkiego forro-related. to nic innego jak uniki, zeby zachowac spokoj umyslu. powiedzial, ze jestem dziecinna. nie wiem.



czy zwiazki miedzyludzkie sa splynne? czy moga zmieniac sie i przeksztalcac w cos innego i wracac do stanu wyjsciowego: znajomi, przyjaciele, kochankowie, znajomi, przyjaciele (...)? czy mozna przyjaznic sie ze swoim ex albo wpuscic go na nowo do swojego zycia za jakis czas jak gdyby nigdy nic? a moze racje maja ci, ktorzy uwazaja, ze utrzymywanie kontaktu z ex to jak ulokowanie trupa w salonie?

new distracions: 0
old distractions: 2

edit:
za górami za lasami
mieszkałam kiedyś
i sądziłam że wiem o sobie
wszystko







niedziela, 4 września 2016

a visita

podroze do polski sa podrozami w przeszlosc i bardzo dziwna terazniejszosc, z ktorej niewiele rozumiem. natomiast powroty do rio sa tak szybkie, ze moje cialo zdaje sie nie pamietac, ze kiedykolwiek opuszczalo brazylie.


mam absolutny kryzys wiary we wlasne sily. panika. nie dam rady. caly ten doktorat to sciema. nie jestem kreatywna, nie umiem. fuj. dlatego w tym tygodniu zajmowalam sie tylko tanczeniem. w pierwszy dzien tanczylam do 3 nad ranem bez przerwy i moje stopy nie moga mi tego wybaczyc do teraz.a to wszystko z niepewnosci, ktora narasta we mnie.


tyle gadania o zrywaniu bandaza a on nadal tam jest.


czytane: alice munro - dziewczeta i kobiety. TAKIE SOBIE,
obejrzane: stranger things i peaky blinders
odpisywane: wiadomosci od niego
nie opuszczane dosc wczesnie: eventy, na ktorych sie pojawia
troska o sama siebie: w zaniku


środa, 3 sierpnia 2016

jesli jest sie neurotyczna jednostka tak jak ja, duzo czasu spedza sie na doprecyzowywaniu rzeczywistosci. jesli cos nie jest jasne, dreczy to i meczy to. wczoraj ja sama postawilam granice. i przynioslo to tyle samo ulgi co przykrosci.

olimpiada nadeszla.

nauczylam sie tanczyc forro. byc moze nie dzieki niemu, ale to jeden z plusow tej historii.

środa, 27 lipca 2016

update

jak konczyc to raz a dobrze.

obiecuje sobie oficjalnie, na glos, uroczyscie.  

jesli jeszcze kiedys bede wiedziala, ze nie chce albo nie powinnam z kims byc zakoncze to szybko i stanowczo.

piątek, 22 lipca 2016

jak komus zalezy, da ci znac. jesli musisz sie domyslac, albo wyczekiwac znakow, znaczy, ze tracisz czas i, ze zalezy tylko tobie.

to tak z ostatnich dni.

gromadze materialy. licze dni i znaki.

czwartek, 14 lipca 2016

"In his 2009 book Delete: The Virtue of Forgetting in the Digital Age, Viktor Mayer-Schonberger argues compellingly that central to the human condition is the ability to forget, which allows us to "act in time, cognizant of, but not shackled by the past". Forgetting, he writes, lets us "live and act firmly in the present".

from "Facebook is a groving and unstoppable diggital graveyard" retrieved from: http://www.bbc.com/future/story/20160313-the-unstoppable-rise-of-the-facebook-dead