czyli ja nie potrafie sie dietowac.toblerone biale ze mna wygralo. w promocji bylo!
ocenilam dzisiaj pierwsze kartkowki w moim zyciu. ciagle powtarzaja sie te same bledy. biedne dzieci. niedouczki.
word of the day: potlacz
widzialam film kobayashiego jakis rok temu, ale teraz przeczytalam ksiazke. przyjemnie sie czyta. jak basnie andersena, tylko moze troche bardziej pokrecone.
jestem w rz.: deszcz i kasjerzy wpatrujący się obsesyjnie w twoją twarz. niesłodkie ciastka ryżowe i niesłony gulasz. gabs przywiozla mi fajne kolczyki i kilo cukierkow z ukrainy.
30 rock.