poniedziałek, 2 kwietnia 2018

next chapters

Nie wiem gdzie bede za rok. Ale przynajmniej wiem, gdzie bede tego lata. Bede pila kawe wszedzie gdzie sie da i przemawiala do tlumow, ktore moga nie byc mna zainteresowane, ale tym co robie, owszem.



sobota, 10 marca 2018

staram sie wynegocjowac dla siebie miejsce w tym nowym mieszkaniu. przestrzen gdzie moge byc soba, chociaz obok drugiej osoby. moze czytanie tych wszystkich artykulow o tozsamosci cos mi da.
a moze nie.


staram sie robic tyle rzeczy. nie porownuj sie! nie umieraj ze wstydu kiedy zrobisz cos porazkowatego! nie boj sie! nie zamykaj w sobie!
czuje jakbym ciagle popychala sama siebie do przodu:
Resultado de imagen para nudging snail



wtorek, 27 lutego 2018

jak bylam mlodsza wydawalo mi sie, ze mozna przymknac oko na wiele rzeczy w partnerze, jesli ma podobne gusta i dobrze wyglada. z czasem odkrylam, ze nie ma nic bardziej nieatrakcyjnego niz koles, z ktorym sie nie zgadzam w fundamentalnych ideologicznych sprawach. i ktory stara sie mnie przekonac do swoich idiotycznych wizji, albo traktuje mnie jak glupia, kiedy sie z nim nie zgadzam...
ideologia czesto nie ma nic wspolnego z logika (a moze to tylko moj przypadek). ale ma duzo wspolnego z tym czy ktos ma serce we wlasciwym miesjcu. i z tym jak w przyszlosci cie potraktuje.
ergo, dokonalam obliczen i okazuje sie, ze polowa facetow, z ktorymi sie spotykalam to skrajnie konserwatywne gnoje...ehh...coz, wtedy nie wiedzialam a dzisiaj bym sie z tego wymiksowala duzo szybciej.
pisane: setna wersja tego samego artykulu i emaile wyjasniajace z bledami to miliona osob
czytane: emaile ganiace mnie i sprawiajace, ze jest mi wstyd
przeprowadzane: sie do Botafogo tym razem
kupowane: szafy i szafki
NIECWICZONE: bo grypa i karnawal





piątek, 23 lutego 2018

piątek, 16 lutego 2018

down in flames

juz nie pierwszy raz mam poczucie, ze pakuje sie w entuzjastyczne budowanie zamkow na piasku.

nie jestem pewna i wstydze sie przyznac do tego, ze nie jestem pewna. tak jakby udawanie ze wszystko jest ok zalatwialo sprawe.

piątek, 2 lutego 2018

chico

siedzac (sic!) na koncercie przypomnialy mi sie filmy felliniego i opowiadania cortazara. ten duch slowa, ktore jest znane, ale pokazuje sie jego zupelnie nowe oblicze. forma jest jakby znajoma, ale gdy sie przygladniesz, widzisz... kaczkozajaca.



wtorek, 16 stycznia 2018

mindfulness

czyli skupienie uwagi na jednej rzeczy w danym momencie. chcialabym sie tego nauczyc.

chcialabym tez z gaba zaczac robic podcast. jest duzo rzeczy, o ktorych rozmawiamy i fajnie byloby sie tym podzielic. takie tam plany

kojarzycie jak w szkole na wuefie trzeba bylo zrobic jakas dramatyczna rzecz w stylu skok przez kozla albo jak sie zjezdzalo na sankach z dosyc wysokiej gorki? i nauczycielka albo inne dzieci pchaly cie do przodu i ty musiales isc czy tego chciales czy nie chociaz umierales ze strachu. tak w zasadzie wyglada wiekszosc mojego zycia. ze nie jestem gotowa, ale swiat nie czeka az bede gotowa, wiec skacze i zjezdzam.
dawno nie dzielilam przestrzeni z druga osoba i ostatnim razem zle sie to skonczylo. dlatego wcale mi sie nie spieszylo do tego, zeby razem zamieszkac. tylko, ze jak to na osniezonej gorce, ktos mnie juz stuka w plecy.

przeczytane: terras do sem-fim. rekomenduje
cwiczone: 22 min kardio, bo sala do biegania byla zatloczona
zjedzone: proteiny
wyslane: dwa artykuly na konferencje. jeden do tallina i drugi do chicago.
trzymane: kciuki